Podsumowanie roku 2014

1/02/2015

Rok 2014 zdecydowanie mogę zaliczyć do udanych :) Stworzyłam małą listę tego, co z pewnością będę wspominać, co ważnego się dla mnie wydarzyło i chcę się nią z Wami podzielić :)

  • Skończyłam 18 lat :D Jakież to było dla mnie wydarzenie, gdy mogłam odebrać dowód. Jednak ta radość szybko minęła. Nie poczułam niczego szczególnego, przekraczając ten wiek. A tymczasem za niedługo skończę 19 ;)
  • Ukończyłam kurs prawa jazdy! Męczyłam się z tym dość długo, ale w końcu mi się udało. To chyba jedno z moich większych osiągnięć w tym roku. 
  • Ukończyłam drugą klasę liceum ze średnią 5.6! A potem rozpoczęłam klasę maturalną.
  • Pojechałam z dziadkiem na wakacje do Kołobrzegu i poznałam rodzinę, której wcześniej nie miałam okazji zobaczyć. Okazało się, że wszyscy starają się zdrowo odżywiać i pamiętają o aktywności fizycznej. Ależ to było dla mnie zaskoczenie, że mam fit rodzinkę ;)
  • Pojechałam na pierwsze wakacje sama z przyjaciółmi. Bez rodziców. Byliśmy w Dziwnowie i bardzo miło spędziłam czas. Wakacje bez nadzoru dorosłych zdecydowanie są lepsze ;)
  • Udało mi się dwa razy być na warsztatach z Ewą Chodakowską - w Poznaniu i Szczecinie. Moim marzeniem było ją poznać, ponieważ to od niej zaczęła się moja przygoda ze zdrowym stylem życia. Miałam okazję ją również spotkać potem na targach Fit-Expo w Poznaniu. 
  • Wybrałam się na dni otwarte Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i Politechniki Poznańskiej. Dzięki temu ostatecznie zdecydowałam, gdzie chcę studiować. Politechniko, nadchodzę!
  • Miałam okazję wziąć udział w wymianie uczniowskiej i spędziłam 2 dni we Frankfurcie. Braliśmy udział w targach zawodowych. Bardzo miło spędziłam czas, jednak nie potrafiłam porozumieć się po niemiecku, chociaż uczyłam się tego języka wiele lat. Komunikowałam się za pomocą angielskiego.
  • W domu pojawił się nowy domownik - świnka morska, którą nazwałam Bella. Jest bardzo pocieszna! :)
  • Odkryłam trening siłowy! To chyba moje najlepsze odkrycie w 2014 roku. Zakochałam się od początku i nie wyobrażam sobie życia bez mojego żelastwa. Trening z ciężarami to zdecydowanie coś, co moje ciało pokochało.
  • W tym roku również po raz pierwszy wybrałam się biegać i biegałam potem jeszcze kilka razy. Generalnie mi się spodobało, jednakże jednak preferuję treningi w domowym zaciszu. 
  • I jeszcze jedna bardzo ważna dla mnie sprawa - ujawniłam się na blogu ;) Nie wiem sama, czego się bałam, bo spotkałam się z bardzo miłym odzewem. Bardzo się cieszę, że to zrobiłam :) 
  • Cały rok brałam również udział w wyzwaniu Przeczytam tyle, ile mam wzrostu! Niestety nie udało mi się przeczytać moich 168cm, jednak i tak jestem bardzo zadowolona ze swojego wyniku. W 2014 roku przeczytałam 53 książki, 18549 stron, 115,9cm. 
To miała być krótka lista, jednak jakoś się rozpisałam. Wybaczcie mi, ale tak miło się to wszystko wspominało :) Uważam rok 2014 za udany i mam nadzieję, że 2015 będzie równie dobry. Przede mną trochę pracy - matura oraz małe albo i duże zmiany w drugiej połowie roku, a mianowicie rozpoczęcie studiów, przeprowadzka do nowego miasta i życie na własną rękę. Z jednej strony nieco mnie to przeraża, z drugiej nie mogę się już doczekać. Ale powoli, najpierw muszę zdać maturę i uzyskać w miarę satysfakcjonujące wyniki.

Co z postanowieniami na 2015 rok? Tradycyjnie ich nie mam. To nie tak, że nic nie chcę w tym roku zrobić. Po prostu nigdy nie czekam do Nowego Roku. Wszystko realizuję na bieżąco. Do ukończenia mam również swoją listę 101 w 1001. 

Życzę Wam Kochani wszystkiego dobrego w 2015 roku i mam nadzieję, że zrealizujecie wszystkie postawione sobie cele. A teraz troszkę zdjęć z ubiegłego roku.

Przypominam również o ankiecie blogowej. Będę bardzo wdzięczna za jej wypełnienie :)



16 komentarze

  1. Pięknie zakończył się dla Ciebie ten rok. Oby kolejny był jeszcze lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będzie lepszy i życzę Ci, aby i Twój był lepszy! :)

      Usuń
  2. Fajnie się czyta,że taka młoda dziewczyna jest taka ambitna, ja nie byłam taka mając 18 lat..byłam głupia, naiwna, roztropna, paliłam fajki, słuchałam metalu, wagarowałam i szlajałam się popijając tanie wina...ale...miało to swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy przeżywa nastoletni okres po swojemu :D i każdy ma swój urok ;) momentami żałuję, że ja się nie wyszalałam, ale tak zostałam wychowana i jestem na to zbyt spokojna :)

      Usuń
  3. Dużo się u ciebie działo i niech tak będzie nadal. Życzę jeszcze lepszego 2015 roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie udany rok :)) Oby ten był jeszcze lepszy. Powodzenia na maturze, miłego rozpoczęcia studiów, dalszych "fit" sukcesów.

    p,s, nie wiedziałam, że obawiałaś się ujawnienia na blogu! Nie było powodu do strachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i wzajemnie! :)
      a no obawiałam się, ale teraz wiem, że zupełnie bezpodstawnie ;)

      Usuń
  5. Oby kolejny rok był jeszcze lepszy :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo podobnych podpunktów mam na swojej liście, rówieśniczko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo no widzisz :) oby przyszły rok był dla nas jeszcze lepszy ;)

      Usuń
  7. Natalka 5.6 srednia :)!!!!?? Wow, pieknie :)! Swietna z Ciebie dziewczyna, duzo osiagnelas w ubieglym roku, teraz ruszaj na podboj swiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) właśnie taki mam zamiar, podbić świat :D

      Usuń
  8. Robisz niezłe wrażenie, jesteś młoda i bardzo ambitna, bardzo mnie to cieszy i gratuluję, oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń

Instagram

FACEBOOK

Obserwatorzy