Secret Ewy Chodakowskiej, czyli pilates na macie

1/06/2015

Jak dobrze wiecie, moja przygoda z aktywnością fizyczną rozpoczęła się od Ewy Chodakowskiej. Ćwiczyłam z nią przez rok i namiętnie kupowałam wszystkie wydane płyty. Efekty były bardzo duże. Jednak z czasem jej treningi przestały być dla mnie wyzwaniem, więc zaczęłam ćwiczyć co innego. Miałam jednak okazję wypróbować wszystkich wydanych do tej pory zestawów i muszę przyznać, że najbardziej lubiłam Skalpel i do tej pory nieraz go wykonuję. Jest świetny w dni, w które nie mam ochoty na coś intensywnego. Obecnie na równi z nim lubię Secret, czyli najnowszą płytę Ewy. Jako to, że uwielbiam pilates, musiałam ją mieć. Mikołaj chyba przeczytał mój list, bo znalazłam płytę pod choinką :D Wykonywałam ten zestaw raz, ale postanowiłam już o nim napisać, ponieważ nie wiem, kiedy poćwiczę następny. Ćwicząc Insanity, nie mam siły na dodatkową aktywność :)

Płyta kosztuje około 30zł bez przesyłki. Można ją kupić na stronie bebio.pl. Cena według mnie trochę wysoka. Nad wyglądem opakowania, oświetleniem w filmie, miejscem nagrania czy innymi sprawami technicznymi nie będę się rozwodzić, bo to kwestia indywidualna czy komuś się podoba czy też nie (mnie się podoba ;)) i nie ma najmniejszego wpływu na trening. Jak ktoś zechce ćwiczyć, to i tak będzie. Nawet jeżeli efekty dźwiękowe czy cokolwiek innego miałyby nie być idealne ;)

Płyta tradycyjnie zaczyna się od krótkiego intro, w którym Ewa przedstawia się i mówi o zdrowym stylu życia. Włączyłam pierwszy raz, więc oczywiście posłuchałam, jednak nie jestem początkująca, Ewę dobrze znam, zatem niczego nowego się nie dowiedziałam. Następnie pojawiają się podstawy Pilatesa, w których ogólnie omawiana jest technika, jaką należy zachować przy tego rodzaju ćwiczeniach.

Potem zaczyna się trening, który składa się z kilku części, a każda poświęcona jest innej partii mięśniowej. Zanim jednak przejdę do jego omawiania, koniecznie muszę wspomnieć, że Ewa bardzo dużą wagę przyłożyła do wyjaśniania techniki każdego ćwiczenia. Jest to szczególne ważne dla osób początkujących, aby nie zrobiły sobie w żaden sposób krzywdy i nie odczuwały bólu. Tłumaczy wszystko prosto i przejrzyście. Jestem mile zaskoczona i za to duży plus.

Rozgrzewka - a raczej jej brak ;) Uważam to za duży minus, dlatego widząc, że Ewa zmierza od razu do ćwiczeń, zrobiłam pauzę i sama wykonałam krótką rozgrzewkę. Nie wymagam, aby była ona intensywna przy tego typu ćwiczeniach, jednak liczyłam chociaż na jakieś lekkie rozruszanie mięśni.

Mięśnie brzucha - są to ćwiczenia na zasadzie różnorakich spięć z uniesioną głową, dlatego można odczuć napięcie w karku. Wówczas połóż głowę na macie, przyciągnij kolana do klatki piersiowej, popatrz w prawo, w lewo. Ewa co jakiś czas wykonuje ten ruch, jednak jeżeli to dla Ciebie za mało, śmiało rób to częściej. Przecież nie o to chodzi, by odczuwać ból. Nie występują tu raczej żadne nowe ćwiczenia. Większość jest mi znana z innych zestawów. Jednak ich dobór bardzo mi się podoba. Faktycznie mocno czuć pracujący brzuch. Ilość powtórzeń jest według mnie dobrze dobrana. 


Mięśnie nóg i pośladków - zaczynamy od ćwiczeń z uniesionymi w górę biodrami. Są to dobrze znane ćwiczenia ze Skalpela. Następnie w pozycji deski na prostych rękach, unoszenie nóg w tył, na boki lub przyciąganie kolan do klatki piersiowej. Te sekwencje spodobały mi się najbardziej, bo poza pośladkami pracują również ramiona i brzuch. Tutaj również co jakiś czas pojawia się moment na rozluźnienie - child pose. Niektóre ćwiczenia na nogi również są dobrze znane ze Skalpela - różne rodzaje unoszenia nóg w pozycji deski bokiem. Czułam delikatnie pracujące mięśnie ud i pośladków. Potem znów dobrze znana pozycja - klęk podparty i unoszenie nóg do góry w różnych kombinacjach. To również uwielbiam! Pośladki mnie paliły! 

Plecy - pojawiło się również kilka ćwiczeń na tę partię. Pewnie również każdy kojarzy - leżymy na brzuchu, unosimy do góry proste ręce i nogi i znów w różnych wariantach. Ta część jest bardzo krótka.

Pomiędzy tymi częściami przewijają się również ćwiczenia angażujące brzuch np. w pozycji deski bokiem, damskie pompki czy ćwiczenie na równowagę.

Stretching - w przeciwieństwie do rozgrzewki, stretching jest, jednak krótki i dla mnie zdecydowanie niewystarczający. Nie ma tutaj np. dobrego rozciągnięcia mięśni ud, które przecież nieźle pracowały. Zatem również sama dołożyłam kilka ćwiczeń.

Pomijając kwestie dotyczące rozgrzewki i stretchingu, jestem bardzo zadowolona z Secretu. Uwielbiam pilates, więc ten zestaw wraz ze Skalpelem będzie nadal u mnie często w dni, w które mam ochotę na coś lekkiego. Podoba mi się dobór ćwiczeń, ilość powtórzeń oraz płynne przechodzenie z jednego ćwiczenia do drugiego. Większość z nich jest dobrze znana, ale nie przeszkadza mi to. Najważniejsze, żeby było efektywnie. Ale kilka nowych ćwiczeń, które nie wystąpiły w żadnej poprzedniej płycie, również się pojawia. Trening nadaje się zarówno dla osób początkujących jak i zaawansowanych, a ogromnym plusem jest omawianie przez Ewę poprawnej techniki. Nie zmęczyłam się szczególnie podczas Secretu. Był to dla mnie spokojny, relaksacyjny zestaw, jednak czułam pracujące mięśnie. Może wydawać się, że będzie lekko i nic nie poczujecie, ale zapewniam Wam, że tak nie będzie. Czułam pośladki jeszcze przez dwa dni ;) Mam wrażenie, że powinnam poświęcić więcej czasu na pilates, aby wzmocnić swoje mięśnie. Jak tylko skończę Insanity, jakoś się to wszystko opracuje. 


Moja recenzja jest trochę obszerna i nie spodziewałam się, że aż tak się rozpiszę, ale zależało mi, aby przekazać Wam wszystkie moje odczucia :) Wszystko to moja najszczersza opinia. Płyty nie dostałam od nikogo do recenzji. Otrzymałam ją w prezencie świątecznym ;)

Ktoś z Was ma Secret? Jesteście zadowoleni? :)

39 komentarze

  1. Próbowałam wielu treningów Chodakowskiej niestety żaden nie przypadł mi zbytnio do gustu.. Zdecydowanie wolę xhit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy lubi co innego :) mnie treningi Ewy od razu przypadły do gustu :)

      Usuń
    2. Lubię "turbo" ten pierwszy, skalpel II ale wybrane kombinacje ćwiczeń oraz skalpel ( ale zmodyfikowany przez siebie;-)). Lubię ostatnią, II cz. treningu z gwiazdami ( brzuchy i plecy na zmianę;-)). Chcę wypróbować ten pilates;-))

      Usuń
    3. O tak! Dla mnie również xhit jest najlepszy ;)
      I rzeczywiście ja też nie mogę się przekonać do programów Chodakowskiej...

      Usuń
  2. dzięki za recenzje :) zachęciłaś mnie do kupna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że recenzja się przydała :)

      Usuń
  3. Ja również zakupiłam Secret, wykonałam już 4 razy i to cały ciągiem( dla mnie to naprawdę dużo). Również odczułam pracujące mięśnie brzucha i pośladków :) Polecam, nawet nie wiem kiedy minęły mi te 50 minut, a strasznie nie lubię długich ciągnących się ćwiczeń, bo szybko się zniechęcam. A tutaj nie, bardzo przyjemnie się ćwiczyło :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! cieszę się, że Ci się podobało :) mnie również bardzo szybko zleciało te 50min ;)

      Usuń
  4. Ja nie umiem ćwiczyć przed telewizorem, szybko się zniechęcam, dlatego nie przekonały mnie treningi Ewy, ale bardzo doceniam to ile kobiet ściągnęła z kanapy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś zawsze lubiłam ćwiczyć przed ekranem, tyle że w moim przypadku laptopa ;) fakt, za to wielkie pokłony dla niej, że zmotywowała tyle kobiet do aktywności fizycznej :)

      Usuń
  5. Niech ktoś wstawi Secret Ewy chodakowskiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płyta jest dostępna tylko na stronie bebio.pl ;)

      Usuń
  6. Pamiętam jak Ewa zaczęła pisać na na swoim profilu o sekrecie, a wszystkie dziewczyny mówiły o ciąży :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też to pamiętam :D Nie wiem dlaczego, ale mnie jakoś ciąża nigdy nie przyszła wtedy na myśl ;)

      Usuń
  7. 30 zł...nie jest źle. Bywało gorzej z płytami
    opakowanie mogłoby być bardziej dopracowane a tak to nie narzekam
    hehe :)
    dawno nie kupowałam nic Ewy
    w sumie chyba odkąd chodzę na siłownię rzuciłam domowe treningi
    ale pilates lubię i chętnie bym wypróbowała
    pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ćwiczę siłowo w domu, a pomiędzy zawsze wybierałam jakieś domowe zestawy ;) ten zestaw pilates jest naprawdę bardzo fajny :)

      Usuń
  8. Ja od czasu do czasu lubię poćwiczyć z Chodakowską, szczególnie, kiedy nie mam mocy na siłownię. Powyższego treningu jeszcze nie próbowałam, może się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również czasem lubię z nią ćwiczyć. Szczególnie, gdy nie mam ochoty na nic intensywnego :)

      Usuń
  9. Nie mam żadnej płyty Ewy, ale przez długi czas ćwiczyłam z filmików na YT. :) Ale taka recenzja jak najbardziej się przyda innym, które się wahają nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że recenzja komuś się przyda :) Ja przez rok kupowałam jej płyty i kilka mam :D Potem przestałam widzieć efekty, więc nie było sensu kupować płyt, tylko żeby uzupełnić kolekcje :D

      Usuń
  10. Ooo zainteresowałaś mnie, kiedyś ze wszystkich ćwiczeń najbardziej podobał mi się pilates (za moich czasów ćwiczyło się z Cindy C haha) Możliwe że skusze się na Sekret właśnie ze względu na sentyment dla pilatesu, samą Ewę bardzo lubię i cenię, ale nie najlepiej mi się z nią ćwiczy. Ot kwestia indywidualna.

    pozdrawiam i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również bardzo lubię pilates :) dokładnie, to z kim lubi się cwiczyć to kwestia indywidualna, jeden będzie lubił z Ewą, inny z Mel B itd. :)

      Usuń
  11. Cześć kochana.
    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award za świetnie odwaloną robotę!
    http://piekne-zdrowe-aktywne.blogspot.com/
    Wiem, że czas w tych czasach na takie rzeczy jest na wagę złota, bo lepiej napisać bardziej wartościowy post. Jednak gdybyś miała ochotę się dołączyć lub chociaż odp na pytania w kom. będę wdzięczna. Jeśli nie, nie szkodzi ;)
    Mimo wszystko dziękuję, bo dzięki Tobie i kilku innym dziewczynom z blogów tu jestem ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację! Nie wiem czy odpowiem, bo to kwestia wolnej chwili no i miałam już dużo nominacji, ale zastanowię się :)
      Cieszę się bardzo, że tu jesteś! :)

      Usuń
  12. Treningi Ewy jakoś do mnie nie przemawiają - przy tych, których próbowałam, spociłam się niemiłosiernie, ale nie czułam potem, by mięśnie ostro pracowały. Sama nie wiem, jakoś nie dla mnie... Wolę po prostu inny styl treningowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, do niektórych przemawia, do niektórych nie ;) Ja od początku bardzo lubiłam z nią ćwiczyć i lubiłam jak do mnie mówi w czasie treningów :D

      Usuń
  13. Jako instruktorka Pilates z zainteresowaniem sprawdziłam także tę płytę. Mam nadzieję, ze ta płyta zaczęci wszystkich do tych ćwiczeń , u po krótce na blogu jakie zalety płyną z ćwiczeń Pilatesa. zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh jak ja bym chciała być instruktorką Pilates! może kiedyś spełnię swoje marzenie :)

      Usuń
  14. Chciałabym zobaczyć pilates Ewy. Sama prowadzę tego typu zajęcia i lubię czerpać inspirację z różnych źródeł. Ewa kojarzy mi się z treningami wyciskającymi "pot, krew i łzy", trudno wiązać mi ja z zajęciami pilates. Muszę skusić się na tą płytę! Dzięki, że w ogóle zrecenzowałaś tę płytę. Nie wiedziałam o niej;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja wolę intensywniejsze treningi. Kiedy pot leje się ze mnie, wtedy czuję że robię coś efektywnego. Ostatnio ćwiczę na zmianę Body Express i Skalpel Wyzwanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja polecam Szok Trening p.Ewy,naprawdę daje efekty i jest na wszystkie partie ciała.Szok trening jest na jednej płycie ze skalpelem II.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna recenzja. Ja tez mam kolekcje Ewy ale teraz ćwiczę od stycznia 4 razy w tygodniu Secret i zrzucialm 1,5 kg bez żadnej diety! Wiadomo,ze nie objadalam się codziennie kebabami ale jak wychodziłam gdzieś ze znajomymi to nie siedziałam tylko przy wodzie. Polecam! Po 10 treningach miałam 3 cm mnie w talii. Zastanawiam się tylko ile dokładnie kalorii spala Secret. Ktoś wie?

    OdpowiedzUsuń
  18. czy ćwiczenie secretu codziennie będzie ok? czy lepiej zrobić sobie dzień przerwy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie jeden dzień odpoczynku w tygodniu jest wskazany :)

      Usuń
  19. Ja od tygodnia ćwiczę z Chodakowską, w tym 2 dni przerwy - na odpoczynek i zniwelowanie zakwasów. Ćwiczyłam Skalpel 1 i 2, + rozgrzewki z YT i brzuch z Natalią Gacką też z YT. Powiem tak - mam 28 lat, od 2 lat mam pracę biurową i od 2 lat się nie ruszałam - w żaden sposób, przez co przybrałam 13kg. Myślałam, ze Chodakowska jest dobra dla osób początkujących, ale dla mnie jest zdecydowanie za ciężka. Ćwiczenia są dla mnie za trudne. Albo nie dotrzymuję tempa, albo powtórzeń jest za dużo, że przy końcu ledwo podnoszę nogę lub kończę za wcześnie, albo nie mam siły na wykonanie danego ćwiczenia, przez co ruch jest koślawy i nieporadny. Jeżeli te ćwiczenia są dla osób początkujących, to jaki poziom ja reprezentuję? Rozumiem, że żaden. Generalnie się nie zrażam, ale też nie mam zamiaru brać na siebie odpowiedzialność za kondycję fizyczną i dobór ćwiczeń dla osób początkujących. Bo instruktorka fitnessu, osoba wykształcona - powinna wiedzieć jaką wytrzymałość i siłę, mają osoby mojego pokroju i tak im dobrać trening, żeby się nie zrażały. Ja generalnie nie mam zamiaru odpuścić, ale jest mi przykro, że realnie cały trening wykonany poprawnie od początku do końca, będę mogła wykonać dopiero za jakiś czas - gdy wyrobię sobie kondycję fizyczną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam,cieszę się że jest ktoś kto myśli i czuje podobnie jak ja....bo myslałam że tylko ja mam aktywność poniżej początkującej..zgadzam się z Tobą ze dla początkujących ten zestaw ćwiczeń to zdecydowanie przesada,nie zrobiłam ponad połowy ćwiczeń z tą ilością powtórzeń,a paru nawet nie tknęłam...nie łamię się i jutro znowu daję,pozdr

      Usuń
  20. Ja też zaczynałam ćwiczenia od Chodakowskiej, ale wolałam np. szok trening, bo Skalpel jest dla mnie zbyt statyczny. Jednak od pewnego czasu zmieniłam trenerkę na Natalię Gacką - ćwiczyłam z filmikami, od miesiąca z książką, a w piątek jadę na spotkanie z nią do Poznania, także jestem totalnie "zgackowana" :P Secret może kiedyś wypróbuję, na razie nie mam czasu - treningi z książki Gackiej są 6 razy w tygodniu przez pół roku i na razie tylko ich się trzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja także robię sekret od 2 tygodni. Cwiczę od 24 kwietnia 2015, wczoraj zaliczyłam 80 trening z Ewą. Jestem mamą 2 dzieci i nawet przed ciążami nie miałam tak pięknego ciała-a to dopiero początek mojej drogi. Mierzę się i ważę raz w miesiącu-jutro kolejne pomiary. W maju straciłam od 3 do 6cm wszędzie, już nie mogę się doczekać jutrzejszych pomiarów-na pewno będzie dobry wynik, widać to już gołym okiem. Dodam, że nadal nie wprowadziłam żadnej diety(nienawidzę diet!),a mimo to chudnę. A jak u Was dziewczyny z dietą? tylko ćwiczycie czy dietę też wprowadzacie?

    OdpowiedzUsuń
  22. Jako instruktor Pilatesu, moge powiedzieć ze ta plyta jest hardcorowa. U mnie na zajeciach wiekszosc tych cwiczen spotkaloby sie z dezaproba. Dla mnie to nie sa typowe cwiczenia pilatesowe.

    OdpowiedzUsuń

Instagram

FACEBOOK

Obserwatorzy