"Zdrowe odżywianie vs. diety odchudzające" - dieta 1000 kalorii + krótkie podsumowanie wyzwania z Zuzką Light

11/01/2013

W pierwszym wpisie z tego cyklu weźmy pod lupę dietę 1000 kalorii. Jest to jedna z najpopularniejszych diet i według mnie jedna z najgorszych. Na czym polega? Można jeść, co tylko się chce, byle zmieścić się w limicie 1000 kcal. Najczęściej nie są to zdrowe produkty, wręcz przeciwnie. Spotkałam się nieraz z podejściem typu: Skoro mogę jeść, co tylko zechcę, ale mam nie przekroczyć danej ilości kalorii, to zjem trochę czekolady, frytek i żelków. Ręce opadają! Często osoby decydujące się na tą dietę wychodzą z założenia, że zjedzą jeden duży posiłek w ciągu dnia lub dwa mniejsze i będę miały niesamowitą figurę. Będą głodne? Trudno! Przecież piękna figura jest godna wyrzeczeń. Bzdura! Nie musimy się głodzić, by mieć świetną sylwetkę! Wręcz przeciwnie. Mamy być najedzeni.

źródło


Wady diety 1000 kcal:

  • prowadzi do deficytów witaminowych, które następnie mogą prowadzić do problemów zdrowotnych np. negatywny wpływ na: mechanizmy odporności organizmu oraz strukturę tkanek przyzębia
  • większą uwagę przykłada się do kaloryczności produktów niż wartości odżywczych
  • liczenie kalorii dotyczy każdego spożywanego produktu
  • dochodzi do spowolnienia metabolizmu, przez co w przyszłości pojawiają się duże problemy z utratą zbędnych kilogramów
  • mniejsza ilość energii, która objawia się m.in. zmęczeniem, pogorszeniem jakości snu, poirytowaniem oraz brakiem koncentracji
  • nieregularność posiłków, która ma bardzo negatywny wpływ na metabolizm
  • pogorszenie stanu skóry
Czy warto zatem katować się taką dietą, która absolutnie nic dobrego nie wnosi do naszego życia? Zamiast tego wybierzmy zdrowe odżywianie! Ono nigdy nie spowolni metabolizmu, nie pogorszy samopoczucia. Zdecydowanie większą uwagę przykłada się do wartości odżywczych i jakości spożywanych produktów. Liczba kalorii jest dostosowana do celu, który chcemy osiągnąć, w zależności czy jest to utrata kilogramów, utrzymanie obecnej wagi czy też przybranie na masie. Jednak jest to zawsze zdrowe i dostosowane do naszych potrzeb. Jedząc regularnie 5 posiłków dziennie, jesteśmy nie tylko najedzeni, ale przede wszystkim zdrowi! Regularne jedzenie podkręca również nasz metabolizm. Zachęcam Was zatem do zrezygnowania z jakichkolwiek diet! Po prostu zacznijcie się zdrowo odżywiać! 


Podsumowanie wyzwania z Zuzką Light:
Wyzwanie zostało zapoczątkowane przez Niebieskoszarą. Polegało ono na tym, by w październiku wykonać 10 wybranych ZWOW-ów. Wykonuję je po kolei i chcę wykonać wszystkie dostępne na youtube. Jednak do wyzwania powróciłam do kilku ulubionych. Mój wybór padł na:                                                         
  • ZWOW #3 -> 3 rundy, czas ok. 18 minut, ćwiczenia: Split Squat Jumps, Weighted One Leg Lunge, Push Up/Superman Push Ups, Skaters
  • ZWOW #7 -> 3 rundy, czas ok. 16 minut, ćwiczenia: 3 Jump Lunges Side Kick, Supergirl Pushups, Jump Rope, Love Bends with Kettlebell
  • ZWOW #13 -> tabata, 16-minutowy trening interwałowy, ćwiczenia: ALT Leg Balance Burn, alternate legs each round, Bunny Hop, Weighted Leg Raise, Broad Jump Death Burpee
  • ZWOW #22 -> 4 rundy, czas ok. 20 minut, ćwiczenia: Burpees, Chair Jumps, Chair Push Ups, Tricep Dips, Sumo Squat Jumps, RDL Squat Twist
  • ZWOW #26 -> 2 rundy, 10-minutowy trening interwałowy, ćwiczenia:
    Plank with Leg Lift and Jump Up - Left Side, Side Crunch - Left Side, Plank with Leg Lift and Jump Up - Right Side, Side Crunch - Right Side, Side to Side Squat, Side to Side Pushup, Knee Hugs, Elbow Plank, Bike Press, Plank Jump
  • ZWOW #33 -> AMRAP 15, ćwiczenia: Side Lunge Burpee, Pulse Squat Jump, James Bond Lunge, Side Plank Leg Lift
  • ZWOW #36 -> 3 rundy, czas ok. 11 minut, ćwiczenia: 4-Point Hops clockwise, 4-Point Hops counterclockwise, 4-Point Punches, One Arm Alternating Planks, Weighted Thrusts
  • ZWOW #41 -> 3 rundy, czas ok. 15 minut, ćwiczenia: Burpee to Chair Stand Up, Row and Twist, Prisoner Jump Squat, Doggie Leg Lift Push Up
  • ZWOW #42 -> 4 rundy, czas ok. 15 minut, ćwiczenia: Competition Burpees with Jump Tuck, Low Jacks, Strict Mountain Climbers, Commando Pushups, Knee Hugs
  • ZWOW #43 -> AMRAP 12, ćwiczenia: Side Step Ups, One Leg Tricep Dip, One Leg Elevated Lunges, Chair Climbers
W ciągu tego miesiąca również wykonałam kilka zestawów dostępnych w Klubie Fitness Online na stronie vitalia.pl, do którego dostęp uzyskałam dzięki wygranej w konkursie. Za jakiś czas pojawi się wpis odnośnie tego. Posty postanowiłam podzielić na dwie części. Jeden dotyczył będzie filmików z Klubu Fitness Online, zaś drugi planu ćwiczeń, który został dla mnie ułożony. 
 
źródło:
www.milionkobiet.pl
portal.abczdrowie.pl

22 komentarze

  1. Moja znajoma swego czasu na śniadanie i kolację jadła dwa jajka na twardo i pomidor, obiad był istną rozpustą w postaci 700 kcal i czym się skończyło? Przytyła. Myślenie ludzi jeść byle, najważniejsze żeby było 1000 kcal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie... ręce opadają czasem...

      Usuń
  2. 1000 to głodówka. Poniżej już nawet nie chcę myśleć jakim określeniem można było by opisać stan organizmu...Rozwaga, stabilizacja, równowaga - kluczowe słowa. Determinacja, zaparcie, przeświadczenie - kolejne synonimy wewnętrznego spokoju. Takie jest moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę tego, że dajesz radę ćwiczyć z Zuzką ;d

    a co do diety 1000 kcal- moim zdaniem to chyba pierwszy krok to anoreksji, bo ograniczanie kalorii w jakiś sposób uzależnia. bo skoro da się zejść do 1000 to przy 800 też przeżyję i przecież schudnę szybciej.. ja się zawsze denerwuję jak próbuję komuś wytłumaczyć, że to jest co najmniej głupie, a ta osoba nie da sobie wmówić..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu też będziesz dawała radę :)

      Usuń
  4. 4-5 lat temu jak ważyłam 53kg to właśnie jadłam około 800-1000kcal dziennie- ale jadłam normalnie- typu śniadanie: dwie bułki z szynką i warzywami, które miało 400kcal, na obiad coś 400-500kcal i na kolację wafle ryżowe. Cały posiłek- niby ok- bo było trochę warzyw, normalny posiłek z mięskiem (ale mała ilość), czasem owoc. Doprowadziło to do skrajnej anemii, do złego stanu całego organizmu, braku siły aby żyć, depresji.
    Chodziłam wtedy po lekarzach- jadłam góry lekarstw...
    Gdybym wiedziała wtedy, że wystarczy porządnie sie najeść zdrowych rzeczy i pójść biegać- ah...człowiek błądzi całe życie i uczy się cały czas.
    Czasem taka dieta wynika z braku niewiedzy człowieka, z braku silnej woli i pójścia na łatwiznę- może z braku czasu na szukaniu w internecie normalnych metod odżywiania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uczymy się na własnych błędach, też żałuje, że wcześniej nie wiedziałam, że wystarczy porządnie się najeść czegoś pełnowartościowego i dorzucić ćwiczenia, by świetnie wyglądać

      Usuń
    2. Jakie to proste- być najedzonym i wyglądać super!! :-)

      Usuń
    3. zgadzam się :) proste, zdrowe i smaczne ;)

      Usuń
  5. Nie wiem czy bym dała radę normalnie funkcjonować przy 1000 kcal jeśli ćwiczę codziennie ponad 60 min.
    Ja mam koleżankę, której dietetyczka kazała tak jeść a oprócz tego trenować jak najwięcej. Efekt ona schudła 6 kg w ciągu miesiąca... Kiedy mówiłam jej że to nie jest najlepsze rozwiązanie obraziła się i powiedziała, że dietetyczka wie co robi po jest po studiach...
    Jestem na 11 dniu z Zuzką, po każdym jej treningu czuję się jak by mnie walec przejechał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się tam czułam na początku z Zuzką, jednak z czasem się przyzwyczaisz a treningi przestaną sprawiać aż taką trudność, już nawet udaje mi się pokonywać jej czas ;) osobiście również nie wyobrażam sobie funkcjonować przy 1000 kcal, chyba z głodu bym umarła.. jem dziennie około 1800-2000, nie rozumiem dlaczego dietetycy zalecają tę dietę..

      Usuń
  6. Zawsze byłam przeciwna tym śmiesznym dietom z limitem kalorycznym. To się nie da normalnie funkcjonować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się! nie wiem kto w ogóle je wymyślił...

      Usuń
  7. Sama byłam kiedyś na diecie 1000 kcal. Co prawda zwracałam uwagę na to co jem i nie odczułam żadnych negatywnych skutków od razu, a te, które przyszły po czasie nie były jakoś specjalnie nasilone (pisałam o tym tutaj), ale każdemu odradzam tą dietę. Teraz jem to, co lubię i w takich ilościach, w jakich lubię. Zdrowe odżywianie jest fajne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja do diet jestem sceptycznie nastawiona. Nigdy na żadnej nie byłam i nie chcę być. Staram się lepiej odżywiać, i coraz lepiej mi to wychodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze myślałam, że będąc na diecie 1000kcal zwraca się uwagę na zdrowe jedzenie, a nie byle jakie.. : ) Poza tym chyba jak ktoś decyduje się na taki krok, to automatycznie powinien jeść zdrowo.

    Sporo tej Zuzki, na pewno niektóre ZWOWy jeszcze wykonam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja sie staram racjonalnie odzywiac i dużo ruszac :) Zuzka light? nigdy nie slyszalam, musialabym wyprobowac :)

    zapraszam:
    http://miss-alexis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. tylko dlaczego do teraz tyle osób chce być na tych głupich dietach?:P czemu dietetycy pokazują to w telewizji (na przykład odchudzając Anię z top model). Krew się gotuje w żyłach normalnie...

    OdpowiedzUsuń
  12. masakra! 1000 kcal nie pokryje nawet podstawowej przemiany materii, a jeszcze to przekonanie "zjem frytki, ale zmieszczę się w limicie"... aż ręce opadają.
    właśnie czytałam o Zuzce Light i znalazłam ją na YT, zaraz wybiorę coś dla siebie i do dzieła!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. kobeto nic nie wiesz o tej diecie, piszesz takie glupoty ze glowa mala, dieta posiada 5 posilkow o okreslonej kalorycznosci, a nie ze sie je co chce tylko zeby nie przekroczyc tej liczby kalorii, ludzie poszukajcie lepej na innych forach, bo ta dieta jest na prawde dobra i zdrowa a ta dziewczyna nie ma bladego pojecia,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chyba sobie jaja robisz... nikt, kto choć odrobinę interesuje się zdrowym stylem życia nie powie, że dieta 1000 kcal jest dobra, a już szczególnie zdrowa, to coś okropnego dla organizmu! założenia diety może i mówią o odpowiednich posiłkach, ale większość osób raczej je co chce, byle się zmieścić w 1000kcal i o to mi chodziło, taka kaloryczność może bardzo zaszkodzić osobie aktywnej fizycznie, nie da się przy tym na dłuższą metę dobrze funkcjonować

      Usuń

Instagram

FACEBOOK

Obserwatorzy