Akcja: Psychologia zdrowego stylu życia

9/03/2013

Ostatnio w mojej głowie narodził się pewien pomysł. Tak często piszę się i mówi o efektach wizualnych diety i treningów. Najczęściej publikuje się zdjęcia, stracone kilogramy oraz centymetry. Nie wiem, może natrafiałam do tej pory na takie blogi, jednak rzadko kiedy widzę opis zmian, które zaszły w psychice. W moim przypadku (mimo dużych zmian wizualnych) o wiele więcej zmieniło się w mojej głowie: wiara w samą siebie, postrzeganie zarówno siebie jak i świata. Moje podejście do życia diametralnie się zmieniło w przeciągu ostatniego roku. Dlatego pomyślałam o akcji, która miałaby na celu ukazanie właśnie tych zmian wewnętrznych.
Osoby biorące w tym udział mają czas do 24 września na zamieszczenie swoich wpisów, do których linki będą dodawane poniżej.


W akcji Psychologia zdrowego stylu życia biorą udział: 
 
Moje zmiany wewnętrzne:
W przeciągu ostatniego roku bardzo wiele zmieniło się w moim życiu. Możecie trochę przeczytać o tym również tutaj. Stałam się osobą znacznie pewniejszą siebie i bardziej otwartą na ludzi. W swoim czasie byłam dość zamknięta w sobie, pełna przeróżnych kompleksów, nie wierzyłam w siebie ani w swoje możliwości. Byłam wtedy totalną pesymistką. Od zawsze jestem osobą, która wiecznie się czymś martwi, przejmuje i nie zawsze sobie z tym radzi. Dzięki zmianie stylu życia zyskałam znacznie więcej niż lepszą figurę i kondycję fizyczną. Treningi bardzo wzmocniły mnie pod względem psychicznym. Skoro dawałam sobie radę z ciężkimi ćwiczenia mimo lejącego się potu i braku oddechu, to czemu nie miałabym poradzić sobie z problemami życia codziennego? Moje podejście do życia zmieniło się o 180 stopni. Obecnie jestem optymistką 24h/dobę! Zdałam sobie sprawę z tego, że życie jest zbyt krótkie, by marnować je na ciągłe zamartwianie się i przejmowanie swoimi kompleksami. Zaakceptowałam siebie w 100%! Przecież nikt z nas nie jest idealny. Trzeba się po prostu nauczyć żyć ze sobą. Treningi dają mi ogromną siłę do życia. Wierzę w siebie, swoje możliwości i wiem, że jestem w stanie osiągnąć wszystko, co sobie zaplanuję. Czuję większa chęć do życia! Mamy je tylko jedno, zatem uważam, że powinniśmy przeżyć je najlepiej jak potrafimy! Mocniejszy charakter bardzo ułatwia mi codzienne funkcjonowanie. Jestem znacznie bardziej odporna na stres czy wszelkiego rodzaje przykre sytuacje. Wszystko lepiej układa mi się w głowie. Kiedyś chciałam tylko być chuda. Teraz chcę być fit! Moim priorytetem stało się zdrowe odżywianie, intensywne treningi oraz czerpanie z tego jak najwięcej przyjemności!

Pamiętajcie: wszystko zaczyna się w głowie!

Źródła zdjęć: 1, 2, 3, 4


Zapraszam na facebooka: facebook.com/nebeskaa

20 komentarze

  1. Pomysł na akcję jest świetny, dlatego jeszcze raz dziękuję za zaproszenie! Zdecydowanie wszystko rodzi i zaczyna się w głowie. Miło się czyta, że ktoś przerodził się z pesymistki w optymistkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. czadowy pomysł, świetna inicjatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Każda inicjatywa promująca zdrowy tryb życia jest dobra i przede wszystkim potrzebna. :) Czekam z niecierpliwością na wasze posty ;)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję podejścia :-) Gdy mamy pozytywne myśli mamy pozytywne rezultaty
    Tak trzymaj! :)
    Pozdrawiam Paweł Zieliński

    http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł :) Niestety nie dołączę, bo staram się prowadzić zdrowy tryb życia dopiero od dwóch tygodni, także o żadnych efektach póki co nie ma mowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za zaproszenie do akcji- mój post jest gotowy, czeka tylko na jutrzejszą publikację- nie czytałam Twojego postu, by się nie sugerować, ale widzę, że wiele zmian dotyczy nas obu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za wzięcie udziału w akcji :)

      Usuń
  7. bardzo fajne zmiany w sobie zauważyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. W moim przypadku i myślę, że w większości przypadków zmiany jakie zachodzą w psychice chociaż nie oczekiwane są znacznie ważniejsze niż zmiany wizualne. Skoro można wygrać jedną z najtrudniejszych walk - walkę z własnymi słabościami i przejąć kontrolę nad własnym ciałem jestem pewna, że można zwyciężyć w każdej życiowej dziedzinie. Wystarczy systematyczność, motywacja i wiara w to co się robi.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    http://fitkobiecosc.blogspot.gr/

    OdpowiedzUsuń
  10. Konkretny wpis,baaardzo pozytywny i bardzo motywujący :) Świetnie zebrałaś swoje przemyślenia, to czysta prawda że aktywność fizyczna buduje nas od środka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobrze że poruszyłaś ten temat przecież to wszystko jest równie ważne;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobry post :) Liczy się nie tylko przemiana zewnętrzna, ale również to jaki proces zachodzi w nas samych w środku. To dzięki umysłowi osiągamy to co chcemy i to on nas prowadzi do wszystkich naszych marzeń.
    Pozdrawiam Paweł Zieliński

    http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. http://workoutbodyattack.blogspot.com/2013/09/psychologia-zdrowego-stylu-zycia-co-nam.html
    Świeżutka notka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. :D niedawno wróciłam i też pojawi się post z najbliższym czasie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście prócz zmian w wyglądzie zachodzi także bardzo dużo zmian w psychice. U mnie było tak samo.. ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie. ;) Dodam tylko, że udało mi się schudnąć 25kg.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! 25kg to naprawdę dużo! serdecznie gratuluję :)

      Usuń
  16. Czy można dołączyć jeszcze do akcji?:)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

FACEBOOK

Obserwatorzy