Wiesz, co jesz? - pieczywo

10/24/2014

źródło
Dziś kolejna odsłona serii Wiesz, co jesz? W diecie większości z nas znajduje się chleb, ale czy wiecie, co tak naprawdę się w nim ukrywa? Nie mam oczywiście na myśli pysznego domowego chlebka, który sami przygotowujemy. Jest to najzdrowsza i najlepsza opcja, ale nie każdy ma czas i chęci, by piec chleb. Pozostaje więc nam kupienie gotowego. Jednak uważajmy szczególnie na chleb paczkowany, w którym znajduje się wiele niepotrzebnych składników. Ja kupuję chleb w zaufanej piekarni i wiem, jaki jest jego skład. Najczęściej wybieram chleb 100% żytni lub żytni w 90% z dodatkiem 10% mąki pszennej pełnoziarnistej. Pamiętajcie, aby zawsze czytać składy pieczywa lub pytać o nie w piekarni. Jeżeli boicie się, że pani w piekarni nie udzieli Wam szczerej odpowiedzi odnoście zawartości mąki pszennej, powiedzcie, że jesteście na nią uczuleni. Wtedy z pewnością powie prawdę ;) 

Zatem co może kryć się w sklepowym pieczywie?
  • Tłuszcz - wpływa on na zwiększenie objętości chleba i zwiększenie jego trwałości, maskuje jego czerstwienie; najczęściej stosuje się margarynę, masło, oleje roślinne oraz emulgatory (najczęściej lecytynę)
  • Słód jęczmienny/pszenny - dodaje się go, aby chleb lepiej wyrastał i miał ładny kolor, zawiera on naturalny cukier, którym podczas fermentacji odżywiają się drożdże, przez co ją przyspieszają
  • Syrop glukozowy - teraz to chyba dodaje się go wszędzie... Są to oczywiście zbędne i dodatkowe kalorie
  • Karmel - jest to zakazany barwnik, ale mimo wszystko bardzo często dodawany do pieczywa, aby było ciemniejsze i wydawało się bardziej razowe i zdrowe niż naprawdę jest, uważajcie szczególnie właśnie na ten dodatek, koniecznie czytajcie skład, to, że chleb jest ciemny, nie musi oznaczać wcale, że jest zdrowy
  • Skrobia ziemniaczana - wpływa na stworzenie zbitej konsystencji chleba
  • Mleko i jego przetwory - jest to bardzo częsty dodatek, który sprawia, że pieczywo jest smaczniejsze i dłużej pozostałe świeże, dlatego osoby, który z różnych przyczyn nie chcą bądź nie mogą spożywać przetworów mlecznych, koniecznie muszą zwracać uwagę na skład kupnego pieczywa
  • Mąka sojowa - stosuje się ją jako polepszacz, sprawia, że do chleba można dodać większą ilość wody
  • Kwas L-askorbinowy (E300) - pomaga zatrzymać gaz w cieście, co powoduje, że bochenek chleba rośnie i daje błędne wrażenie wielkości wagi
  • Guma guar (E412) - stosuje się ją jako stabilizator, emulgator i środek zagęszczający. Może powodować wzdęcia, bóle brzucha i problemy żołądkowe
  • Cukier - nie mam zielonego pojęcia, po co dodawać cukier do chleba, ale również to możecie w nim znaleźć 
  • Dwutlenek siarki (E220) - silny konserwant, który zapobiega rozwojowi pleśni. W dużym stężeniu może powodować problemy trawienne. Powinny go unikać osoby z astmą, ponieważ może utrudniać oddychanie.
  • Fosforany wapnia (E339-34) - popularne regulatory kwasowości w chlebie, które utrudniają prawidłowe wchłanianie wapnia
źródło: www.ulicaekologiczna.pl
źródło
Nie czujecie się oszukani, kupując chleb z takimi niespodziankami? Bo ja czułabym się bardzo. Prawdziwy chleb ma w sobie wodę, mąkę i zakwas bądź drożdże. Po co nam te wszystkie inne dodatki? Oczywiste jest to, że teraz liczą się względy ekonomiczne i chleb powinien wytrzymywać 2 tygodnie, ale jakim kosztem? Naszego zdrowia? Jeżeli nie możecie bądź nie chce piec własnego pieczywa, stosujcie się do kilku wskazówek:
  • Koniecznie czytajcie skład! Im mniej składników, tym lepiej. Te ze zbędnymi dodatkami od razu odkładamy.
  • Zdrowe pieczywo powinno być ciemne i ciężkie (pamiętajcie jednak, by upewnić się, że nie zawiera karmelu).
  • Zwracacie uwagę na typ mąki, z której wykonany jest chleb, im wyższy, tym lepszy.
  • Unikajcie pieczywa zapakowanego w folię, ponieważ z pewnością zawiera mnóstwo składników konserwujących. 

A jak jest z Wami? Kupujecie chleb czy pieczecie swój własny? :)

37 komentarze

  1. Mam sprawdzoną piekarnię, gdzie jest dostęp do składu i nie muszę się czuć oszukana, choć i tak najlepszy jest domowej roboty i taki staram się robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że domowej roboty najlepszy :)

      Usuń
  2. Ja już chyba z 3 miesiące nie jadłam chlebka.. sama nie wiem czemu.. w zamrażalniku mam zapas domowego na zakwasie.. ale może znów upiekę.. a jak kupuje to zawsze czytam skład.. to już taki mój nawyk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja próbuję szukać czegoś co mogłabym jeść na drugie śniadanie zamiast chleba, chciałabym sprawdzić czy to on jest powodem moich wzdęć :)

      Usuń
  3. Jest test na jakość pieczywa: Po zgnieceniu bułki/kromki chleba to z lepszym składem powinno wrócić do poprzedniego kształtu, zaś to z chemią zbije się w kulkę i takie zostanie :D
    Ciekawy artykuł. Wreszcie osoba, która nie jest wrogiem pieczywa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie byłam jego wrogiem :) wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem :) choć sama chcę spróbować z niego zrezygnować, aby zobaczyć czy jest powodem moich problemów trawiennych :)

      Usuń
  4. Ja też wreszcie znalazłam zaufane miejsce z pieczywem, jest pyszne i zawiera bardzo krótką listę składników ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja preferuję własny, domowej roboty, chlebek, ale aktualnie to jest ostatnia rzecz, na której zrobienie mam czas. Dlatego kupuję pieczywo w lokalnej piekarni i wybieram te niby zdrowsze opcje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze lepiej wybrać te jakieś zdrowsze opcje niż zwykły biały, który swoją drogą według mnie nie ma smaku :D

      Usuń
  6. Piekę i kupuje. Mąkę kupuje z piekarni z której kupuje chleb, to zaufana piekarnia, żadna tam jakaś sieciówka, chleb jest chlebem który nie psuje się po 2 dniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się :) mój również nie psuje się po 2 dniach ;)

      Usuń
  7. Może zrobiłabyś kiedyś wpis o tym, jak wygląda twój dzień, jeżeli chodzi o jedzenie, kiedy w szkole jesteś do 15? Ciężko mi rozpisać sobie posiłki, kiedy spędzam dużo czasu poza domem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wezmę to pod uwagę i spróbuję przygotować taki wpis :)

      Usuń
  8. Przerażające!! :O Dlatego teraz rozumiem, czemu nie ciągnie mnie do pieczywa ;D Całe szczęście :> Dobrze, że nas oświeciłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pieczywo nie jest takie złe, ale trzeba wiedzieć, które warto kupić ;)

      Usuń
  9. Zawsze czytam składy produktów, które kupuję :)
    I muszę w końcu się zmotywować i upiec chleb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym upiekła już dawno, ale mój piekarnik jest do niczego i nie da się w nim upiec chleba ;)

      Usuń
  10. nie kupuje., nie jem niestety masakra... oszukuja nas na kazdym kroku!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! najważniejszy jest tylko zysk, a nasze zdrowie mają gdzieś...

      Usuń
  11. Kurczę jak to przeczytałam to stwierdzam, że chyba sama zacznę produkować chleb. Przynajmniej będe wiedziała co w nim siedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo dobry pomysł :) wówczas zawsze wiesz, co wrzucasz do środka

      Usuń
  12. Świetny wpis. Słyszałam już niejednokrotnie negatywne opinie o większości pieczywa dostępnego w sklepach. Ogólnie od jakiegoś czasu staram się je bardzo ograniczyć. Nigdy nie piekłam sama chlebka, ale coś czuję, że już niedługo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domowy najlepszy :) daj znać jak upieczesz ;)

      Usuń
  13. W piekarni często same sprzedawczynie nie wiedzą z co ma w skłądzie dany chleb. A ciemne chleby niestety sa czesto barwione. Najlepszym wyjsciem jest pieczenie samemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) choć w piekarni, w której kupuję chleb panie są poinformowane o składzie każdego chleba :)

      Usuń
  14. dlatego leoiej zrezygnowac z pieczywa i jesc wafle ryzowe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja zazwyczaj kupuje chleb, ale moja mama piecze pyszny na zakawasie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniam! na zakwasie ponoć najlepszy :)

      Usuń
  16. Jeśli chleb to u nas w domu tylko z piekarnii i to sprawdzonej, w sytuacji kryzysowej ciabattę z lidla. Jednakże osobiście staram się ograniczyć jego spożywanie. Bardzo spodobał mi się wpis, więcej takich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście mam swoją sprawdzoną piekarnię i wiem, co kupuję :)

      Usuń
  17. ja już jakiś czas temu odstawiłąm pieczywo. Jem tylko, jak nie mam wyjścia ;) bardzo rzadko. Czuje ogromna różnicę. Przede wszystkim jelita mi nie puchną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też właśnie mam zamiar zobaczyć jak to by było bez chleba, muszę jednak znaleźć jakąś alternatywę na drugie śniadanie do szkoły :D

      Usuń
  18. Bardzo trafne uwagi. Kupując ciemny chleb w piekarni wydaje nam się że to zdrowy razowy chleb, a tymczasem jest tam napchane tyle niepotrzebnych składników...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jeszcze w piekarnie nigdy nie znalazłam prawdziwego chleba. Jak sama upiekę, to widać ogromną różnicę.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja zazwyczaj kupuje chleb, ale moja mama piecze pyszny na zakawasie!

    OdpowiedzUsuń

Instagram

FACEBOOK

Obserwatorzy