Idealne sylwetki według Nebeski - Paula-fit

10/14/2014

Już dawno nie było niczego z tej serii, więc trzeba nadrobić zaległości. Bohaterką dzisiejszego wpisu jest Paula, która prowadzi stronę na facebooku Paula-fit. Na jej fan page'u znajdziemy interesujące przepisy, ciekawostki dotyczące zdrowego stylu życia, a przede wszystkim mnóstwo mnóstwo motywacji! Jak sama pisze o sobie, jest miłośniczką zdrowego żywienia i solidnego wycisku. Żyje z pasją i chętnie dzieli się tym z innymi. Posiada ogromną wiedzę i kwalifikacje, ponieważ jest trenerką personalną, certyfikowaną instruktorką kulturystyki oraz dietetyczką. Zatem śmiało możecie się jej radzić, ponieważ otrzymacie profesjonalną odpowiedź od kompetentnej osoby. 

Paula nigdy nie miała problemów z wagą. Jakiś czas temu postanowiła jednak zbudować trochę mięśni. Osiągnęła to wszystko ciężką pracą, a efekty są naprawdę wspaniałe. Nie wiem jak Wy, ale ja wprost nie mogę się napatrzeć na jej ciało :D





Sami pewnie się domyślacie, że bardzo przykłada się do treningów, aby tak wyglądać. Oczywiście dzieli się z nami swoją wiedzą :) Możecie nie tylko o tym poczytać w postach, ale również obejrzeć jej filmiki. Choć stwierdziła, że jest kiepskim mówcą, osobiście uważam, że niezwykle miło się jej słucha. Proste i efektywne ćwiczenie na pośladki? - klik. Trening aerobowy na czczo - klik. Ćwiczenia na brzuch, uda i pośladki dla początkujących - klik.


Bez odpowiedniego odżywiania nie da się oczywiście osiągnąć spektakularnych efektów. Paula jada zdrowo, kolorowo i bardzo smacznie. Jest to kolejna osoba, która udowadnia, że zdrowe jedzenie jest pyszne i wcale nie trzeba spędzać całych dni w kuchni. Batony musli bez cukru - klik. Sałatka z komosy ryżowej - klik. Uwielbiam ją również za to, że mówi wszystko prosto z mostu i nie owija w bawełnę. Ostatnio pokazała swój ulubiony jogurt pitny 0% i zawczasu napisała, że nie rusza ją to, iż wiele osób uważa takie produkty za najgorsze. Głównym walorem jest dla niej brak cukru, a słodzików się nie boi ;) Pamiętajmy o tym, że w umiarze można wszystko ;)





Jej strona pełna jest ciekawostek dotyczących zdrowego stylu życia. Jak pracują mięśnie? - klik. Jednak przede wszystkim czerpię z jej strony ogrom motywacji. Przeczytacie kilka wpisów i uśmiech na twarzy gwarantowany. Nie trzeba być do końca idealnym w swoich treningach czy diecie, jesteśmy tylko ludźmi - klik. Warto wspomnieć również o naszych celach - klik

Nie jestem w stanie Wam w jednym wpisie przekazać wszystkiego o Pauli, ale naprawdę zachęcam Was do śledzenie jej strony. Robi to, co kocha i zaraża swoją pozytywną energią wszystkich dookoła. Uwielbiam ludzi z pasją! Dzięki nim, aż chce się żyć, chce się osiągać swoje cele, chce się podnosić wyżej swoją poprzeczkę, chce się po prostu wszystko! No i za każdym zdjęciem nie mogę się na nią napatrzeć :D Nie zrozumcie mnie źle, ale Paula jest piękną kobietą o wspaniałym ciele i po prostu potrafię docenić to piękno :) Jestem pewna, że gdy raz zajrzycie na jej stronę, nie oderwiecie się i będziecie śledzić ją na bieżąco ;)




Tradycyjnie mam dla Was również tekst od bohaterki wpisu :)

Kiedy się w coś angażuję, staram się to robić na 100%. Jeśli chodzi o dietę i treningi nie uznaję odpuszczania, oszukiwania samego siebie, ciągłych wymówek. Tylko ciężka praca, poświęcenie i determinacja są w stanie dać wspaniałe rezultaty.
Jednak sport to nie tylko ćwiczenia i zdrowe odżywianie. To pójście na trening mimo obowiązków, zmęczenia, złej pogody, pracy.. To walka o każde powtórzenie. To zaangażowanie w każdy ruch, kiedy mogę sobie powiedzieć: ,,no pain no gain” i ze satysfakcją spojrzeć w lustro. To styl życia nie na chwilę, nie na miesiąc, nie tylko na wakacje. Przygotowywanie posiłków na cały dzień czy kilka dni do przodu, trzymanie się planu, bycie silną osobą – jest to coś, co trzeba pokochać i zaangażować się w to całym sercem, inaczej ciężko jest wytrwać. Ale kiedy już raz staniesz się gym freak lub fitness freak – to, co kiedyś stawało się wyrzeczeniem, następnego dnia będzie radością i kluczem do osiągnięcia satysfakcji!
Jako trenerka i instruktorka sportów siłowych często spotykam ludzi, którzy mówią: tak, chodzę na siłownię, tak trenuję 3 razy w tygodniu.. Dlaczego nie widać rezultatów? Bo na treningu pracują nie tylko mięśnie, pracuje głowa, umysł! Nie sztuką jest przesiedzieć na Sali 4 godziny wykorzystując każdą dostępną maszynę. Czasem mniej znaczy więcej. Zawsze powtarzam, żeby wyjść poza swoją strefę komfortu, którą każdy posiada. Kiedy już raz przekroczysz tę granicę i zaczniesz trenować NAPRAWDĘ – nigdy już nie zawrócisz z tej drogi  W końcu każdy ćwiczący musi być troszkę masochistą!
Uważam, że każdy ma inne cele i priorytety treningowe dlatego nie warto wzorować się i kopiować innych osób. To, że dany sposób odżywiania czy trenowania działa na jedną osobę, nie oznacza, że nie zaszkodzi innej, która prowadzi kompletnie różny styl życia, a jej organizm ma zupełnie inne wymagania! Dlatego myślę, że każdy powinien odnaleźć swój złoty środek. Owszem – inspirować się poczynaniami innych, ale zawsze na pierwszym planie mieć aspekt SIEBIE – swojego celu, zdrowia.. W końcu każdy z nas jest indywidualnością!
Najważniejsze to odnaleźć w życiu cos, co się kocha. Choć jestem fanką dźwigania żelastwa, nikogo nie chcę zmuszać do pokochania siłowni. Warto zaczynać od małych kroczków: biegania, jazdy na rowerze, rolkach, pływania itp. Katowanie się dietami również nie ma sensu. Dieta to raczej sztuka odpowiednich wyborów: zamiast majonezu – jogurt naturalny, zamiast czekoladowych sklepowych płatków – płatki owsiane, zamiast smażonych frytek – brązowy ryż lub kasza z pysznym domowym sosem, zamiast schabowego w panierce – grillowany kurczak w orientalnych przyprawach, zamiast chipsów-orzechy, suszone owoce. I mogłabym tak wymieniać bez końca…
Poza sportem jestem prawdziwym molem książkowym. Uwielbiam czytać, fascynuje mnie literatura, od dziecka kochałam też język polski i pisałam swoje własne teksty. Największa pasją jest dla mnie taniec – tańczyłam przez 6 lat i zawsze znajdzie się w moim sercu miejsce dla tej dyscypliny! Największe marzenie? Zwiedzić świat.. Jeśli nie czytam, tańczę i nie doszkalam swojej wiedzy w zakresie żywienia, treningu, suplementacji oraz dietetyki, marzę o dalekich podróżach.. Od kilku lat moim celem jest Maroko, ale nie ukrywam, że każdy kraj i każdy zakątek fascynuje mnie na swój sposób i nie ma takiego miejsca na ziemi, którego nie chciałabym zobaczyć.
Ale póki co – skupiam się na osiąganiu teraźniejszych celów i doskonaleniu nie tylko wyglądu zewnętrznego, ale stawaniu się silniejsza i sprawniejszą z treningu na trening, a także motywowaniu innych i pomaganiu im w realizacji swoich marzeń!

25 komentarze

  1. idealna :)! właśnie taka sylwetka podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również :) Paula ma naprawdę boskie ciało :)

      Usuń
  2. im bardziej kolorowe posiłki tym więcej witamin zawierają...prosta zasada :) dlatego staram się gotować bardzo kolorowe posiłki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja także :) przyjemniej się je takie kolorowe :)

      Usuń
  3. Ale przepiękna! I ta figura?
    Chyba się w końcu wezmę za robotę :o
    http://barbaramaciejewska.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula bardzo motywuje, aby wziąć się za siebie ;)

      Usuń
  4. Paula jest moja najwieksza motywacja i zarazem wyjatkowo bliska osoba, mam wielkie szczescie znac ja osobiscie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę Ci, że znasz ją osobiście, na pewno jest fantastyczną osobą :)

      Usuń
  5. Świetne zdjęcia :) Trzymam kciuki za realizację planów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. nie zazdrościć tylko zrobić sobie taką samą :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. zgadzam się <3 zawsze podziwiam jej zdjęcia :D

      Usuń
  8. Widać że figura jest ciężko wypracowana i to jest świetna motywacja - muszę podpatrzeć jej poczynania treningowe - przyda mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu się przyda :) Naprawdę podziwiam ją za tę ciężką pracę.

      Usuń
  9. Ale ma cudowne ciało! Moim problemem właśnie jest brzuch, ale gdy widzę jej ciało naprawde potrafię sie zmotywować :D w sumie, dobrze mi idzie, jeszcze tylko muszę z tym walczyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno dasz radę! powodzenia! :) ja również walczę z brzuchem, ale u mnie to kwestia problemów z układem pokarmowym :)

      Usuń
  10. Jestem pod wrażeniem, widać ciężką pracę i pasję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. także jestem pod wrażeniem, za każdym razem nie mogę się napatrzeć na jej zdjęcia :)

      Usuń
  11. Piękny brzuszek! Też taki kiedyś będę miała! Mam nadzieję hehe :)

    pajapaulina.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za kolejną motywację ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram

FACEBOOK

Obserwatorzy