Ciągłe wzdęcia? Zbadaj poziom kortyzolu!

2/20/2015

źródło
Jakiś miesiąc temu napisałam post o tym jak można radzić sobie ze wzdęciami - klik. Wymieniłam wiele sposobów, których próbowałam, jednak żaden nie przyniósł efektów. Wspomniałam wówczas o kortyzolu. Niewiele, bo planowałam zrobić o tym oddzielny post. Pojawia się dopiero teraz, bo niestety ostatnio nie dysponuje zbyt dużą ilością czasu. Jeszcze dwa miesiące do matury, więc musicie mi to wybaczyć ;)

Co to jest kortyzol? Przytoczę Wam naukową definicję:
Kortyzol jest hormonem steroidowym produkowanym w warstwie pasmowatej kory nadnerczy. Jego głównym zadaniem jest zwiększanie stężenia glukozy we krwi w sytuacjach stresowych (wysiłek fizyczny, stres psychiczny, głodzenie), gdy w szczególności wzrasta na nią zapotrzebowanie. Ma także silne działanie przeciwzapalne.
Jego produkcja i wydzielanie są regulowane przez hormon przysadkowy o nazwie adrenokortykotropina (ACTH). Stężenie kortyzolu we krwi wykazuje rytm dobowy z największym stężeniem rano, a najniższym o północy.
Potocznie zwany jest hormonem stresu.

Wysoki poziom kortyzolu we krwi może objawiać się m.in.:
  • przemęczeniem
  • bólami głowy
  • trudnościami z zasypianiem, ciągłością snu i budzeniem się
  • zmianami nastroju
  • drażliwością
  • zaparciami, wzdęciami
  • gromadzeniem tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha
Do jego wysokiego poziomu przyczynia się stres. Również taki fizyczny, gdy ciężko trenujemy i generalnie nie czujemy, abyśmy byli zestresowani, ale nasze ciało mimo wszystko jest zestresowane. Oczywiście mogą mieć na to wpływ różne choroby jak np. gruczolak przysadki, rak tarczycy czy guz nadnerczy. Nie przestraszcie się jednak tym od razu. To wcale nie musi być żadna choroba! Najlepiej się zbadać i wtedy wszystko będzie jasne.

Mówiąc o badaniach. Poziom tego hormonu we krwi najlepiej zbadać rano na czczo. Jest to badanie płatne. U mnie kosztowało około 25zł. W zależności od tego w jakich godzinach wykona się badania, wartości kortyzolu będą się zmieniać. Poniżej zamieszczam normy:

  • godz. 8.00: 5 - 25 ug/dl (0,14 - 0,96 umol/l lub 138 - 690 nmol/l);
  • godz. 12.00: 4 - 20 ug/dl ( 0,11 - 0,54 umol/l lub 110 - 552 nmol/l);
  • godz. 24.00: 0 - 5 ug/dl (0,0 - 0,14 umol/l lub 0,0 - 3,86 nmol/l).


  • http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/hormony/kortyzol-powyzej-i-ponizej-normy-interpretacja-wynikow_36523.html
    godz. 8.00: 5 - 25 ug/dl (0,14 - 0,96 umol/l lub 138 - 690 nmol/l);
    godz. 12.00: 4 - 20 ug/dl ( 0,11 - 0,54 umol/l lub 110 - 552 nmol/l);
    godz. 24.00: 0 - 5 ug/dl (0,0 - 0,14 umol/l lub 0,0 - 3,86 nmol/l).

  • godz. 8.00: 5 - 25 ug/dl (0,14 - 0,96 umol/l lub 138 - 690 nmol/l);
  • godz. 12.00: 4 - 20 ug/dl ( 0,11 - 0,54 umol/l lub 110 - 552 nmol/l);
  • godz. 24.00: 0 - 5 ug/dl (0,0 - 0,14 umol/l lub 0,0 - 3,86 nmol/l).


  • http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/hormony/kortyzol-powyzej-i-ponizej-normy-interpretacja-wynikow_36523.html
  • godz. 8.00: 5 - 25 ug/dl (0,14 - 0,96 umol/l lub 138 - 690 nmol/l);
  • godz. 12.00: 4 - 20 ug/dl ( 0,11 - 0,54 umol/l lub 110 - 552 nmol/l);
  • godz. 24.00: 0 - 5 ug/dl (0,0 - 0,14 umol/l lub 0,0 - 3,86 nmol/l).


  • http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/hormony/kortyzol-powyzej-i-ponizej-normy-interpretacja-wynikow_36523.html
     
    źródło

    Istnieją produkty farmakologiczne, które obniżają kortyzol we krwi, jednak nie jestem fanką faszerowania się lekami i przedstawiam Wam listę kilku naturalnych składników, które również go obniżają, m.in. są to:
    • wapno
    • magnez
    • witamina C
    • aminokwasy
    • węglowodany złożone
    • tłuszcze nienasycone np. omega-3
    • chrom
    • cynamon
    • produkty pszczele: propolis, mleczko pszczele
    Wiadomo oczywiście, że każdy organizm może zareagować inaczej i będzie u niego lepiej działało coś innego. Zanim jednak weźmiecie się za suplementy, spróbujcie po prostu porządnie odpocząć!
    Mój poziom kortyzolu był nieco ponad normę, zatem zdecydowałam wówczas wcześniej zakończyć Insanity. Zrobiłam sobie 1,5 tygodnia totalnego restu, a potem zaczęłam trening siłowy. Jednak nadal w dni niesiłowe wykonuję pilates i nie ćwiczę żadnych aerobów ani interwałów.

    Jak wiecie mam problemy ze wzdęciami, więc liczyłam na to, że to kortyzol jest za to odpowiedzialny i w końcu znalazłam przyczynę. Tym bardziej, że bywałam również przemęczona (na to wpływ miało również codzienne rozwiązywanie zadań maturalnych w większych ilościach, więc na czas restu trochę odpuściłam), miałam problemy z zasypianiem, ciągłością snu i wstawaniem rano. Wszystko mi minęło, poza wzdęciami oczywiście. Wrzucenie na luz w treningach i szkole sprawiło, że nie jestem już przemęczona i przestałam mieć problemy ze snem. Brałam również tabletki na sen, które pomagały. Jednak nie chciałam, aby mój sen był od nich zależny i po skończeniu opakowania przestałam je brać. Teraz czasem wypiję na noc melisę i staram się niczym nie stresować bezpośrednio przed snem. Przynajmniej godzinę przed, stawiam na relaks - serial, książka, muzyka. Na pewno nie zadania maturalne ;)

    A jeżeli chodzi o wzdęcia - nadal się z nimi borykam, ale przynajmniej skreśliłam z listy kolejną rzecz. Na początku marca mam wizytę u gastrologa i mam nadzieję, że wtedy coś się wyjaśni :)

    14 komentarze

    1. ooo, widzę, że czytałaś o tym i już wszystko wiadome :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. no naczytałam się sporo :) dziękuję za Twoją pomoc :)

        Usuń
    2. Bardzo przydatna notka, fajnie że piszesz że czasem trzeba po prostu...odpocząć :)
      To bardzo ważne, nie jesteśmy robotami, tylko ludźmi.
      Mam nadzieję, że wizyta u lekarza rozwiąże Twój problem, wiem, że potrafi być bardzo uciążliwy :/

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. dokładnie, czasem receptą jest po prostu porządny odpoczynek :)
        na pewno dam znać po wizycie u lekarza

        Usuń
    3. A wiesz może gdzie można zrobić takie badanie?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ja robiłam w diagnostyce i polecam, zawsze tam wykonuję wszelkie badania krwi :)

        Usuń
    4. Nienawidzę wzdęć, najczęściej mi się zdarza akurat w momencie gdy ze studiów zjeżdza mój chłopak.. Ale post bardzo przydatny, tak jak i poprzedni :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. przykra sprawa ;c wiem, co czujesz :)

        Usuń
    5. Bardzo długo zmagałam się z podobnymi rzeczami, do tego skurcze jelita itp, ostatnią rzeczą jaką chciałam zrobić zeby sobie ulżyć to lewatywy polecane przez jedna z blogerek,ale odpuściłam...ograniczyłam mocno nabiał, wywaliłam z diety fasolki,kukurydzę itp, wywaliłam z życia toksycznych ludzi i nie cierpię. W końcu!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. cieszę się bardzo, że pozbyłaś się problemu! :) ja próbowałam już mnóstwa rzeczy i jak na razie bez rezultatów, zobaczymy, co powie gastrolog :)

        Usuń
    6. świetna notka

      http://iamemilias.tumblr.com/

      OdpowiedzUsuń
    7. nigdy nie badałam poziomu kortyzoru

      OdpowiedzUsuń
    8. Natalio droga jak tam wzdęcia ?? mam nadzieję ze sprawa się rozwiązała pomyślnie, a jeżeli masz jeszecze nadal proponuję zrobić badania w kierunku nie tolerancji glutenu.

      OdpowiedzUsuń

    Instagram

    FACEBOOK

    Obserwatorzy